zamknij

Nie masz jeszcze konta?
Utwórz je.
Nie pamiętasz loginu?
Kliknij tutaj.
Nie pamiętasz hasła?
Kliknij tutaj.
Panel logowania

Tytuł artykułu wyda Ci się może śmieszny, bo to przecież TY jesteś w ciąży,
a nie Twój mąż czy partner. To TY masz najpierw mdłości, nietypowe zachcianki czy
wstręt do niektórych potraw. To TY nosisz wieeelki brzuch, znosisz ból pleców, masz
zaparcia, zgagę, nie śpisz po nocach, bo nie możesz sobie znaleźć miejsca w łóżku.
Wreszcie to TY przeżywasz lęk i przede wszystkim ból porodu, „on” co najwyżej
towarzyszy Ci przy porodzie rodzinnym. No, dopiero po porodzie, kiedy maleństwo
kwili już (lub ryczy:) w swoim łóżeczku, to wtedy on zaczyna być ojcem i może
rzeczywiście się do czegoś przydać.... Która z Was tak sobie myśli? Myślała?

Więcej…

autor lek. med. Izabela Lenkiewicz

Jednym z badań, które wykonuje się w ciąży jest badanie KTG. Nie jest badaniem obowiązkowym, ale bardzo często, z różnych wskazań, jest przez lekarzy zalecane ciężarnym. W ciąży KTG wykonuje się dopiero od momentu, kiedy pojawiają się  skurcze macicy. Wykonanie badania ma sens, kiedy dziecko jest zdolne do przeżycia poza macicą - czyli gdzieś od 24, 25 tc.

Więcej…

autor Edyta Anna Sułkowska

Z moim Ukochanym Mężem znamy się od czasów liceum czyli stuknęło już 9 latek. Przez nasze niesforne charakterki mieliśmy dwie duże „przerwy” od tego czasu. Po ostatniej prawie rocznej rozłące (która dała mi wiele do myślenia) stwierdziłam, że On jest Miłością Mojego Życia i postanowiłam zrobić wszystko, abyśmy byli rodziną. Cóż za paradoks, że przez tak długi okres czasu żadne z nas nie potrafiło ułożyć sobie życia oddzielnie. Stwierdziliśmy, że już do końca życia jesteśmy na siebie „skazani”, ale to bardzo miłe skazanie. Po kilku miesiącach spotykania się, zamieszkaliśmy razem i rozpoczęliśmy starania o potomstwo.

Więcej…

autor Martyna Peisert

Naprawdę jaka jesteś nie wie nikt*...bo wciąż mieszkasz we mnie. Mija 36 tydzień ciąży i liczę już dni, kiedy zobaczę swoje szczęście po drugiej stronie brzuszka. Prawdę mówiąc jedyne co było dla nas pewne, to że będziemy mieć córeczkę. Wiedziałam o tym jeszcze zanim zaczęliśmy starać się o dziecko. W mojej wyobraźni zawsze towarzyszyła mi dziewczynka. Syn jakoś do mnie nie pasował. Może wydaje się to śmieszne i nieprawdopodobne, ale nie mogłam zmusić się do wizualizacji chłopczyka.

Więcej…

autor Agnieszka Świder

No tak, dziś jest Wigilia, dzień radości i spokoju, a ja mam mieszane uczucia. Nie wiem jeszcze co się święci, ale czuję, że będzie to całkowita wywrotka naszego dotychczasowego życia. Muszę to jakoś sprawdzić, bo długo w takiej niepewności nie wytrzymam, nie ja. Myśli myślami, a póki co idę pomóc w przygotowaniach do wieczerzy.

Jejku, ale nam się ludzików zjechało... Razem jest nas 16 osób, ale cóż, to przecież tylko najbliższa rodzina :)

 

Więcej…